Wychowanie dzieci jest sztuką ogromnie trudną. Niewątpliwie pasjonującą i dającą satysfakcje tym rodzicom,
którzy kochają swoje dzieci mądrą miłością.
Mądra miłość rodziców daje najlepszą gwarancję dobrego wychowania dziecka.
Miłość rodziców może być jednak pełna zaślepienia lub nadmiernej surowości,
jak też ciągłego niezdecydowania i braku konsekwencji. Źle pojęta miłość do dziecka wypływa w dużej mierze
z niedostatecznej wiedzy rodziców w zakresie pedagogiki i psychologii.
Są oni często zwolennikami wychowania tolerancyjnego, nie nakładającego na dziecko żadnych rygorów i nakazów.
Inni hołdują wychowaniu rygorystycznemu, dążącemu do całkowitego podporządkowania sobie dziecka.
Zarówno jedni, jak i drudzy popełniają wiele błędów wychowawczych,
wyzwalających i nasilających zaburzenia zachowania dziecka.
Rodzice rygorystyczni wstydzą się najczęściej okazywać mu jakąkolwiek serdeczność i czułą troskę.
Surowo też przestrzegają dystansu między nim a sobą sądząc,
że każdy przejaw uczucia jest niepożądany w ich pracy wychowawczej.
Nie doceniają także roli umiejętnego nagradzania i chwalenia dziecka za dobre uczynki i właściwe postępowanie.
Chętnie stosują kary i nagany w przekonaniu, że to one najskuteczniej odstraszają dziecko od niewłaściwego postępowania.
Nieustannie więc strofują je i zawstydzają. Nie szczędzą mu pogróżek, ubliżania, ośmieszania i poniżania.
Najchętniej też stosują też kary cielesne.
|