|
Przychodzi baba do lekarza z mózgiem w ręku: "panie doktorze, to mi sie w głowie nie mieści".
|
|
Lekarz do pacjenta przed operacją: "prosze sie nie martwić, przeprowadzaliśmy ten zabieg juz ze sto razy - w końcu musi się udać".
|
|
Najnowsze badania wykazały,że trzech na dziesiąciu Polaków żyje w stresie...Pozostałych siedmiu w Londynie
|
|
Policjant zatrzymuje auto prowadzone przez staruszkę: Przekroczyła pani sześćdziesiatkę! - Ależ skąd, to ten kapelusz mnie tak postarza."
|
|
Gość wzywa kelnera i pyta: _Czy muzycy w waszym lokalu grają na życzenie gości?-Oczywiście szanowny panie!-To prosze im powiedzieć,żeby zagrali w domino!
|
|
Przyjeżdża chłop wozem do wsi i woła:-Węgiel przywiozłem! Na to koń, który ciągnął wóz odwraca sie i mówi: -Tak , kurde, ty przywiozłeś!
|
|
Rozmowa dwóch szefów: - Dlaczego twoi pracownicy są zawsze tak punktualni? - Prosty trick! 30 pracowników, a tylko 20 miejsc na parkingu...
|
|
Mąż do żony: Kochanie, nie było cię długo! Skąd wracasz?. Żona: Od fryzjera. Mąż: Wiem, mówiłaś,że wychodzisz do fryzjera, ale widzę,że było nieczynne.
|
|
Do pracy przyjmują nowego pracownika - Jak długo był pan w poprzednim zakładzie?- Trzy lata. - Opuscił go pan wskutek wypowiedzenia? - Nie, dzięki amnestji.
|
|
Baca trzyma teściowa nad przepaścią i mówi: -Mój dziadek teściową zadźgoł nozykiem, mój ojciec teściowa powiesił, a ja cię gadzino puszczom wolno...
|
|
Mąz budzi zonę w nocy: - Kochanie, obudź się! Mam dla ciebie tabletkę na ból głowy! - Odczep sie - odpowiada żona, mnie przecież nic nie boli. - Ha, mam cię.
|
|
Ale nasz dyrektor jest wściekły!. Mówią,że zwolni pół zakładu. - Spokojnie, nas to nie dotyczy. Pokłócił sie z żoną, więc zwalnia jej krewnych.
|
|
Spotyka sie dwóch budowlańców: Mietek, jadłes dzisiaj sniadanie? - No co ty, ani kropelki!
|
|
Rodzicielka do syna: Masz tu kanapki i dokończ sniadanie, bo nie urośniesz! Syn na to: -Mamo, ja mam już 28 lat.
|
|
Wychodzi zakrwawiony kangur z autobusu: - Co Ci sie stało? - pyta stojący obok człowiek. -Ktoś próbował mi ukraśc torbę!
|
|
Poczatkujący mysliwy wyrusza na polowanie z dwoma psami. Po godzinie wraca.- Co sie stało? - pytaja koledzy. Wróciłes po nowe naboje? - nie, po nowe psy.
|
|
Mąz mówi do żony: - nie twierdze kochanie,że twoja mam źle gotuje, ale zaczynam rozumić dlaczego twoja rodzina modli sie przed obiadem.
|